Jedyna skuteczna bornia na przeciwnika jest,uzycie tej samej
BRONI-POLOWANIE!!!
Zobaczcie!!Mysliwi poluja na dzikie,wolno zyjace zwierzeta A HYCEL na
udomowione(psy/koty).
Mysliwy to robi dla sportu a HYCEL DLA PIENIEDZY!!!
W okolicy Warszawy oraz innych miast,wojewodztw, hyclowi placa gminy 100-150zl
za kazdego "odlowionego zwierzaka"
Nalezy wiec(NIE MA NIC ZA DARMO!!!) stworzyć dodatkowy fundusz WSPIERAJCY
HYCLI!!!
oraz nie za 100-150zl lecz za(200-250zl,atrakcyjna cena,prawda?) ZLECIC IM
ODLAWIANIE MYSLIWYCH przy uzyciu sprzetu humanitarnego czyli t.zw. klatek
pulapek lub bron palmera(uspienie czasowe) oraz odstawianie do schronisk do
specjalnych klatek,obserwacja WSCIEKLIZNA..
KORZYSCI-unieszkodliwienie mysliwych, zatrudnienie hycli w innej intratnej
dziedzinie.
A NAJWAZNIEJSZE DLA ZWIERZAT-WOLNOSC!!!!
Anka From: "Merkury" <merkuury[]interia.pl> Subject: Re: Zbawienna rola kastracji Date: Thu, 2 Nov 2000 12:34:46 +0100
Użytkownik Piotr w wiadomości do grup dyskus
yjnych napisał:3A00CED7.A116DFCB@japanmachinery.com...
>
>
> Merkury wrote:
> > Ale co sprawdziles? Przeciez zdecydowana wiekszosc psow oraz kotow (bo pr
zeciez
> > o nie nam chodzi) przezywa ten zabieg oraz ma sie dobrze.
>
> Ale nie jest to zabieg w 100% bezpieczny oraz nie jest to następujące zadkie
> skoro jest rowniez w ksiazkach :-(((
> (Madry Polak po szkodzie :(((( )
Czy kiedykolwiek slyszales o zabiegu bezpiecznym w 100%??? To poprostu smi
eszne!
> >
> > Mylisz sie. Ja po tym co do tej pory tu przeczytalem zmienilem troche
swoje
> > poglady na ten temat. w każdym razie od Ciebie chyba nie nalezy sie tego spodz
iewac.
>
> "Nie narzucaj swiatu swojego formatu"
> Ja zmienilem poglady oraz to o 180 stopni.
> Przygarnolem kotka kilkudniowego bo nie mial kto sie nim zaopiekowac.
> Kot dorosl, pojawily sie problemy (znakowanie terenu -"perfumami marki
> Coty")
> Rozwiazanie bylo proste - kastracja
> potem zaczely sie problemy zdrowotne, oraz zainteresowanie temate (lektura
> kilku ksiazek)
Te dyskusje czyta duzo osób oraz siejesz panike po tym jak kot ktorego wykas
trowales (lub kazales wykastrowac) ma problemy zdrowotne. Nie wrzucaj wszy
stkiego do jednego worka.
> Nastepnie przyszla kolej na watpliwosci (Moze lepiej zeby wychodzil na
>
>
> > Nie calkiem. Powiedz mi w takim razie (bo nie moge sie Was o to dopros
ic) co
> > jest tu najlepsze , by jak to trafnie okreslila Aniela skonczyc z "pon
iewier
> > ka kocio psia" Przeciez koty/psy moga rozmnazac sie w stosunkowo duzym
tepie
> > . Co ma sie dziac z potomstwem. Nie dociera do Ciebie ze w naszym kraju
sa o
> > ne skazan wraz z chwila poczecia? Jakie zycie beda prowadzic? Poniewie
rane ,
> > katowane oraz co wyłącznie mozliwe. To wszystko wina osób - nie ich. Ogladalem
nie
> > dawno program w telewizji o kobiecie ktora chodzila po osiedlach oraz wyp
uszcza
> > la zamkniete w piwnicach koty , karmila je - poprostu kochala. Wiesz co
lud
> > zie z takich blokow robili? Zrzucali jej na glowe z okien doniczki z kwi
atkami
>
> Mam male pytanie. A co z innymi zwierzakami? Ich nie ma bo nie widac ich
> w miastach? One niezagryzaja mlodych z przyczyny braku mozliwosci
> wykarmienia? A tych wrobli czy golebi w miescie tez nie ma duzo? (a
> jesli nie to zastanow sie dlaczego?) A czym sie rozni kot od myszy czy
> szczura? czy oraz tymi zwierzetami należy sie opiekowac żeby nielataly
> glodne?
W tej chwili rozmawiamy okastracji psow oraz kotow. jednakże zebys nie oskarzyl
mnie jak Krzysiek Aniele o to ze sa zwierzeta rowne oraz rowniejsze to powiem
Ci ze z innymi zwierzetami jest calkiem inaczej. Wrobli oraz golebi nie trzym
amy w domach a pozatym raczej kłopotliwie bylo by je wykastrowac.
>
>
> > oraz co z tego? Ludzie zachowuja sie nie dużo lepiej niz wowczas (nie m
owie z
> > e wszyscy , ale duzo).
>
> Czy to jest wystarczajacy powod żeby okaleczac zwierzaki?
> To jest prawie tak jak w pisence Mlynarskiego.
> Bijemy doskonałego konia (bo on oraz tak sie nie sprzeciwi) a do zlego mowimy
> ze jak bedzie tak dalej robil to dostanie tak jak ten dobry. :-(((
Po raz enty pojawia sie szkopuł okaleczenia. Na ile jest to okaleczenie a na
ile ratowanie tego co moglo by cierpiec.
>
> > Wlasnie z tego powodu uratuje zycie gdyz nie dopusci do jego powstania. Brzmi
to o
> > kropnie ale w ogóle następujący nie jest oraz zanim Szanowny Pan obrzuci mnie blotem
nie
> > ch sie zastanowi nad sensem tego zdania.
> Chcialbys by rodzice tak uratowali Twoje zycie????
> Czy to nie jest nieraz zabawa w Boga?
U mnie w rodzinie jest trojka dzieci a rodzice maja mnie czym karmic , nie
poniewieram sie po kanalach , nie chodze glodny , nie jestem bezdomny , nie
jestem niechciany , rodzice nie mieli mnie przed czym ratowac. Wyglada na to
ze nie jestes glupi. Dlaczego nie rozumiesz??!
>
>
> > >To jest wlasnie to na co probuje zwrocic uwage. Kastracje ludzie robia
> > >dla doskonała osób nie zwierzat!
> > Czlowieku , przeciez to nie ludzie beda katowani , glodzeni , skazani na
bez
> > swiat.
> Przeciwko kastracji (zapobiegawczej) osób tez bede protestowal, chocby
> to dotyczylo Etiopi.
Ale do czego Ty to mowisz? Skup sie na rozmowie oraz wypowiadaj sie na temat.
Albo ja pisze nie zrozumiale albi Ty nie chcesz zrozumec. to poprostu smie
szne poczytaj sobie moje zdanie oraz Twoja odpowiedz na nie.
>
> > Jednakze zanim spoleczenstwo nie zmieni swojego nastawienia to jest ko
nieczn
> > e!
>
> Sadzisz ze poprzez odsuwanie od osób problemu (widoku cierpiacych
> zwierzat)
> zmienisz ich nastawienie???? :-((((((
W tym momencie mnie oslabiasz. Wytlumacze Ci co mam na mysli: dopoki spole
czenstwo nie dojrzeje do zycia ze zwierzetami dopoty kastracja bedzie rozw
iazaniem (wcale nie mowie ze zlotym oraz W DODATKU KASTRACJA NIE WSZYSTKICH Z
WIERZAT!!!
>
>
> > > To jak nazwiesz bezlitosne usmiercanie malych szczeniakow , lub ich
> > > pozniejsze mecarnie na ulicach?
>
> Tak samo - do kryminalu
Ale jak na razie nie trafiaja do kryminalu a zwierzeta nieustannie cierpia. Latwo
powiedziec do "do kryminalu" ale powiedz mi czy to jest rzeczywistosc?
>
> >
> > > To nie kastracja , to czlowiek sam w sobie jest jedna , wielka drwina.
> > >Zgadzam sie z Toba, wiec nie poglebiajmy tej drwiny.
> > >Nie czyn innemu (zwierzeciu) co tobie nie mile.
> > czasem nalezy wybrac mniejsze zlo.
>
> Kto ma o tym decydowac co jest mniejszym zlem.
Sluchaj , nie mam zamiaru sie powtarzac wiec poczytaj poprzednie moje posty
oraz nie zadawaj pytan na ktore juz udzielilem odpowiedzi!
>
> > Nudzi mi sie powoli ta rozmowa bo obydwie strony wykladaja swoje argum
enty oraz
> > nie staraja sie zabardzo ich zrozumiec. Szkoda jedynie za w Waszych argu
mentac
> > h nie ma prawie nic przekonujacego.
>
> > >Jesli ktos uwaza ze cel uswieca srodki - to faktycznie nie.
> > Jakos tak nie uwazam a naprade nie widze tu nic takiego.
> Wycinanie zdrowych organow!!!!
Ponownie zadaje pytanie ktore pozostalo bez odpowiedzi (moze zatrodne na T
woje mozliwosci...)
Co lepsze: wyciecie zdrowego organu czy meczarnia ktora nie sposob opisac?
(chodzi mi o szczeniaki bo jeszcze znowu zle bys zrozumial)
>
> > >Ja nie podaje recepty/rozwiazania, ja pokazuje zle strony/wady tego(k
astrac
> > ji).
> > Wlasnie! tylko to potrafisz? jedynie na gadanie oraz wytykanie bledow Cie s
tac? M
> > oze zamiast gadania wcielilbys je w czyn. Sam cos wymyslil.
>
> Przepraszam ale czy Ty nie zauwazasz na jakim formu toczy sie dyskusja.
> To jest lista dyskusyjna. Tu sie dyskutuje wymienia poglady. To nie jest
> gazetka klubu "zielonych" w ktorej nalezy sie chwalic z dokonan albo
> skladac raport z dzialalnosci (z podaniem ilosci czlonkow wlasnej
> organizacj, wysokosci skladki, sprawozdania z przeprowadzonych akcji,
> statutu, rejestru sadowego itp itd...)
> TO JEST FORUM DYSKUSYJNE, TU PROWADZI SIE DYSKUSJE.
wyłącznie szkoda ze na tym wszystko sie konczy. Wy dyskutujecie a zwierzeta ci
erpia. Widocznie niektore jednostki moga poswiecac uwage wyłącznie dyskusji ,
na dzialanie tej uwagi juz nie starcza. Nie che by ktos mi sie chwalil swo
imi osignieciami , wyłącznie zeby nie przestawal na rozmowie oraz ujrzal jak kłopotliwie
wprowadzic w zycie ewentualne wnioski z dyskusji