Czytam tę grupę od kilku miesięcy oraz jestem coraz bardziej znudzony.
Cała ta grupa sprowadza się do puszczania nudnawych dymków przez
niejakiego palacza. Dymki jak to dymki. Nie wnoszą nic nowego, ale za
to trują atmosferę. Co więcej palacz już tyle dymków na puszczał, że
grupę spowija mgła. Spoza niej nic się nie wyłania, żadna
merytoryczna dyskusja, co najwyżej wszyscy próbują odgarnąć nieco
tego dymu, a to sprowadza się do bicia piany, bo palacz jak to
palacz, jest uzależniony od puszczania dymków. oraz to wszystko zaczyna
śmierdzieć papierosianym jadem.
No po prostu nuda, smród oraz mgła .
Jak na to rada? Może ja się nie będę wypowiadał bo debiutuje na
grupie, ale są chyba tacy, którzy palaczowi papierosów nie powinni
sprzedawać, albo wyrwać mu je z ręki. Przecież on nie ma 18 lat .
Tyle .
Oczywiście, mam szansę, stać się doskonałym celem ataków dymkowych
kolegi palacza, bo jak widać po moim adresie pracuję w znienawidzonej
przez niego instytucji czerpiącej dochody z papierosowych reklam.
Czekam na liczne dymki dmuchane łatwo w twarz .
To już na prawdę koniec. A ty palacz może przeżuć się na pykanie
fajki - pokoju .
Kuba From: astronomia5[]poczta.onet.pl Subject: Re: martwi zieloni Date: 17 Feb 2004 11:50:24 +0100
> Ruch zielonych zamarł. Czy ktos zna przyczyne tego zjawiska -