McDonald's grozi wycofaniem się z Litwy, jeśli rząd nie zlikwiduje
ceł na sprowadzane przez niego z Polski
towary - poinformował litewski dziennik "Lietuvos Żinios". Władze w
Wilnie są oburzone.
McDonald's większość towarów wykorzystywanych przez sieć przywozi z
Polski. Są one obłożone cłem, ponieważ
koncern przywozi je w większych ilościach, niż określono to w
polsko-litewskiej umowie o wolnym handlu. W
zeszłym roku rząd w Wilnie specjalnie dla McDonald'sa obniżył stawki
celne. tych samych ulg chce koncern w
tym roku oraz w przyszłym roku. Decyzja w tej sprawie powinna pozostać
podjęta jeszcze w tym tygodniu.
Minister gospodarki Petras Czesna jest oburzony: - Oni jeszcze z
nami nie rozmawiali na ten temat, a już dają
publiczne oświadczenia.
Czesna dodał, że nawet jeśli amerykański koncern wycofa się z
litewskiego rynku, to kraj nic na tym nie straci. -
Jeśli oni nie będą karmić Litwy, to Litwini zrobią to sami.
według "Lietuvos Żinios" z podobnych ulg w imporcie towarów z Polski
korzysta wyłącznie Coca-Cola, która z naszego
kraju importuje cukier rafinowany.
McDonald's na Litwie działa od 1996 r. W sześć restauracji
zainwestował 10 mln dolarów. Inwestując w krajach
bałtyckich, spodziewał się, że na Litwie zarobi najwięcej. Okazało
się jednak, że działalność w tym kraju przynosi
straty. Koncern stracił już 3,7 mln dolarów. Winą za straty koncern
obarcza władze oraz administrację litewską, która
jest, wg przedstawicieli firmy, o multum bardziej
zbiurokratyzowana oraz mniej chętna do pomocy niż na Łotwie oraz w
Estonii.